Po wydaniu omawianego na moim blogu Battle For The Sun (wyd:2009), ukazała się jego reedycja, tzw. Redux. (wyd:2010) Znajduje się na nim główny album oraz dodatkowy dysk, a także koszulka. Taki zabieg jest różnie oceniany, ze względu na zasadność takiego wydawnictwa. Dla wytwórni jest to jednak pewny zarobek. Dodatkowy krążek przynosi raczej to, co jest już znane, ale zostało to utrwalone, w liczbie 10 utworów i 41 minut. Znajdziemy tam wydany jako singiel Trigger Happy Hands oraz jego elektroniczny remix. Średniej klasy B-side – Unisex w stylu całego Battle... choć całkiem przyjemny. Jak zawsze świetnie wykonany cover, tym razem utwór Monster Track. Najciekawsza część albumu to jednak utwory po części znane już z pięknego koncertu charytatywnego w świątyni Angor Wat w Kambodży, choć nie wszystkie. Wracając do Angoru... odbył się on w grudniu 2008r. i specjalnie na tę okazję przygotowano stonowane wersje utworów. Całość wypadła rewelacyjnie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placebo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placebo. Pokaż wszystkie posty
środa, 14 maja 2014
sobota, 19 kwietnia 2014
Placebo - Placebo (1996) - recenzja debiutu - wzbudzający kontrowersje, młodość
DEBIUT PLACEBO – WZBUDZAJĄCY KONTROWERSJE MŁODOŚĆ, PORYWCZOŚĆ
W niedługim czasie od powstania Placebo w 1994 r., zespół wydał swój debiutancki album. Wcześniej zostali zauważeni przez legendarną gwiazdę glam-rocka – Dawida Bowiego, u którego boku koncertowali. Placebo przyciągało ekstrawagancją i niejednoznacznością. Wokalista Brian Molko, kobiecą urodą, makijażem oraz wokalem wzbudzał zainteresowanie. Trudno było odpowiedzieć na pytanie, czy osoba na scenie, która stoi przy mikrofonie to mężczyzna czy kobieta. W dodatku teksty opowiadające o seksie, narkotykach, dziwnych i skomplikowanych relacjach były kontrowersyjnymi tematami. Czy na tyle, by wybić się i zostać gwiazdą?
Subskrybuj:
Posty (Atom)


