Ku wieczności...
To fantastyczne, jeśli można dzięki np. filmowi poznać coś nowego i interesującego. Chociaż na chwilę zainspirować się czymś. Od czasu do czasu bywa tak, że różne dzieła przepełniają mnie, jakby zasilają swoją energią. W większości zawsze wzbogacają o kolejną historię, refleksję czy motyw. Na pewno każde z nich to niepowtarzalne doświadczenie. Wiecie, kim jest Arthur Rimbaud? To XIXw. francuski poeta, zaliczany do tzw. poetów wyklętych, który tworzył w stylu parnasistycznym, czyli z dbałością o formę i budowę utworu. Posługiwał się także symboliką. Już w wieku 15,16 lat stworzył dzieła, które do dziś uznawane są za wybitne. Tworzył nowocześnie (na ówczesne czasy), buntowniczo, przekraczając normy. Uważany za wizjonera tamtych czasów.